Br. Alois o pękającej w szwach Hali Stulecia i wędrówce wiary

Młodzi chcieliby żyć wiarą taką, która sprawia, że wchodzą na drogę, wyruszają w podróż - wiarą, która tworzy przyjaźń - mówił br. Alois na Ostrowie Tumskim.

2019-12-30

Co jest charakterystycznego we wrocławskim ESM? – Wiara w Polsce ma bardzo „popularne”, powszechne oblicze – mówił w rozmowie z Gościem Niedzielnym br. Alois. – Jest przekazywana w bardzo naturalny sposób, Myślę, że to ma wielki wpływ na młodych ludzi – wciąż żyją pośród tej tradycji, biorą udział w pielgrzymkach, wydarzeniach religijnych. Nawet jeśli zachodzą w tej kwestii pewne zmiany, wiara jest wciąż czymś powszechnym. To bardzo charakterystyczne dla Polski.

Przeor wspólnoty z Taizé zauważył, że wpływ szczególnie mocny wschodniej duchowości na polskie ESM. – Polska jest „linkiem”, ogniwem łączącym wschodnią i zachodnią duchowość. Mieszka tu wiele osób z Ukrainy. Przyjeżdżają do pracy, ale także modlą się tu, przeżywają swoją wiarę.

Wspomniał swój pobyt we Wrocławiu w 1989 r. – Mieszkałem przy Katedralnej 4, tu było centrum, z którego przygotowywaliśmy spotkanie – mówił. – Zmiany, jakie nastąpiły przez te lata w Polsce, są bardzo duże. Kraj niezwykle się rozwinął. Polacy podróżują, odwiedzają inne kraje, poznają nowe języki. Integrują się z innymi narodowościami. Stajemy się wszyscy przyjaciółmi. Polska wiele wnosi do Europy ze swojego dziedzictwa.

Podczas konferencji prasowej podkreślił, że na pierwszym miejscu ESM jest wydarzeniem o charakterze duchowym.

– Myślę, że wiele serc zostało poruszonych przez gościnność, zaufanie, modlitwę – stwierdził. – Młodzi modlili się w wielu kościołach w centrum miasta, ale także w Hali Stulecia. To pokazuje, że wiara jest siłą, która jednoczy. Chrystus nas gromadzi ponad wszystkimi podziałami. Przyjechali tutaj młodzi z całej Europy (i nie tylko) – a my bardzo potrzebujemy w niej wzajemnego zrozumienia. Istnieje zbyt wiele uprzedzeń, podziałów. Jako chrześcijanie możemy wnosić wkład w budowanie jedności naszego kontynentu.

Wspomniał o tym, jak wielu mieszkańców Wrocławia modliło się razem z pielgrzymami. – Hala Stulecia pękała w szwach, niektórzy nie mogli dostać się na modlitwę. Trzeba było naprędce zorganizować kaplicę w pobliskim namiocie, w którym młodzi spożywali posiłki. Modliło się tam wczoraj wieczorem prawie 3 tysiące młodych. To jest piękne. W Kościele potrzebujemy także spontaniczności, prostoty.

Przypomniał, że tematem ESM są słowa „zawsze w drodze, nigdy nie wykorzenieni” – opisujące życie św. Urszuli Ledóchowskiej. – Czujemy, że młodzi chcieliby żyć wiarą właśnie taką, która sprawia, że wchodzą na drogę, wyruszają w podróż; wiarą, która tworzy przyjaźń – między młodymi, ale także różnymi pokoleniami. Wiele osób starszych przyjęło młodych pielgrzymów we Wrocławiu. Chcielibyśmy podziękować Bogu za to i modlimy się, by Duch Święty kontynuował to dzieło w sercach ludzi.

Pytany o przesłanie do młodych, br. Alois wspomniał o otwartości wobec ubogich, wobec obcokrajowców; o zaangażowaniu w ekologię – znalezieniu więzi między rzeczywistością wiary a wszystkimi stworzeniami, oraz o największym wyzwaniu: jedności chrześcijan.

Mówił o bogactwie, jakiego wspólnota z Taizé doświadcza otwierając się na uchodźców, ale i o potrzebie akceptacji faktu, że każdy kraj inaczej przeżywa tę rzeczywistość. Wobec napływu obcokrajowców nie należy – uważa brat Alois – ulegać lękowi, ale należy przygotować się dobrze na zmieniającą się rzeczywistość.

Aktualności, Taizé

Sklep Gościa poleca

Najnowsze

nd pn wt śr cz pt sb

31

1

2

3

4

5

6

7

8

9

10

11

12

13

14

15

16

17

18

19

20

21

22

23

24

25

26

27

28

29

30

1

2

3

4

5

6

7

8

9

10

11

Dzisiaj: 01.06.2020

Wrocław

28.12.2019 - 1.01.2020